Dlaczego wpadamy w alkoholizm?

Wbrew temu, co myślą niektórzy, problem alkoholowy dotyczy bardzo wielu osób. Niekiedy wystarczy rozejrzeć się po znajomych, aby odkryć, że w każdej rodzinie był ktoś, kto był na odwyku alkoholowym. Albo – ktoś, kto wyraźnie tego potrzebował. Historie są rozmaite, jednak w rzeczywistości alkoholizm dotyczy nie tylko tych, którzy trafili na tzw. dno. Mnóstwo ludzi mierzy się z nałogiem, choć wcale tego po nich nie widać. Dlaczego właściwie wpadamy w alkoholizm?

Zgubne nałogi – towarzyskie i nie tylko

Dlaczego wpadamy w alkoholizm?Alkohol jest jedną z używek, po które sięgamy najczęściej. Choć wszyscy wiedzą, jak zgubny potrafi być, to panuje wszechobecne przyzwolenie na jego spożywanie. Nawet w dużych ilościach! Można wręcz powiedzieć, że abstynenci traktowani są jak dziwadła. Któż z nas nie zna popularnego tekstu „Ze mną się nie napijesz?”? Gdy pojawia się okazja do imprezy, to oczywiście na stole musi pojawić się alkohol. Odmowa wypicia wiąże się z bardzo negatywnymi reakcjami. W ten sposób trudno jest tego nie zrobić, nawet jeśli nie mamy ochoty. Nikt nie chce narażać się na ostracyzm społeczny, który może bardzo niekorzystnie wpływać na samoocenę.

Ale wiele osób pije dlatego, że chce. Alkohol jest sposobem na dodanie sobie animuszu, zapomnienie o codziennej rzeczywistości, znalezienie się w nieco innym świecie. Gdy zbliża się weekend – zaczyna się imprezowanie. Znamy takie osoby, prawda? A może sami do nich należymy? Oczywiście nie trzeba chodzić po klubach i barach, żeby poczuć potrzebę sięgnięcia po terapię alkoholową. Tak naprawdę niektórzy nie potrafią zasnąć bez butelki piwa lub lampki wina. Tłumaczą, że to niewinny sposób na uspokojenie. Inni samotnie spędzają wieczory, wybierając do towarzystwa pozornie rozrywkową substancję.

Nie ma jednej przyczyny

Nie można jednak powiedzieć, że istnieje jedna określona przyczyna popadnięcia w nałóg. Dotyczy to zarówno alkoholu, jak i wszystkich innych uzależniających substancji czy zajęć. Po pierwsze – składa się na to splot okoliczności, po drugie – każdy ma inną historię. Jest to z pewnością proces długotrwały. Niektórzy szukają powodów sięgających wielu lat wstecz, takich jak przeżycia z dzieciństwa czy nawet skłonności genetyczne. Zanim leczenie alkoholizmu dojdzie do skutku, może minąć naprawdę dużo czasu. Zwłaszcza że najpierw trzeba sobie tę potrzebę uświadomić.
Na indywidualnej terapii alkoholowej dochodzi do szeregu spotkań, które mają dociec przyczyn. W ten sposób dowiadujemy się, jakie są motywy sięgania po przysłowiowy kieliszek. Co może składać się na ten złożony mechanizm, jakim jest nałóg alkoholowy?

Brak umiejętności radzenia sobie ze stresem

Czy stres nie jest jedną z największych bolączek współczesnego świata? Powoduje wiele zaburzeń psychicznych oraz dolegliwości fizyczne. Picie alkoholu to jedna z prostych, łatwo dostępnych metod na zrelaksowanie się i zapomnienie o problemach. To oczywiście jest złudne wrażenie, bo prowadzi do kolejnych napięć. Ale trudno się dziwić, że picie ucieczkowe występuje tak często. Jeżeli nie mamy innego pomysłu na poradzenie sobie z emocjami, wybieramy drogę na skróty. Dlaczego by nie sięgnąć po środek, który działa natychmiastowo?

Buntownicze nastawienie wobec świata

Zbyt częste sięganie po alkohol jest typowe dla młodzieży i dorastających dorosłych. Wkroczenie w okres buntu, kiedy wszystko wydaje się być nie takie, jak powinno, to doskonały okres na skrajne zachowania. Kto z nas tego nie zna? Choć nie brzmi to dobrze, to jest to ogólnie tolerowane zjawisko. Pomimo że większość imprezowiczów zmienia tryb życia i zakłada rodziny, to część z nich zostaje zmuszona do podjęcia terapii przeciwalkoholowej.

Predyspozycje osobowościowe

Mówi się o tym, że niektórzy ludzie mają większe predyspozycje do sięgania po używki, takie jak alkohol. Nauka wskazuje, że mogą to być osoby cechujące się niedojrzałością lub wykazujące tendencję do agresji. Alkoholizm występuje również wśród osób borykających się z trudnościami w sferze seksualnej. Nałogowcy często są perfekcjonistami, którzy tak bardzo chcieli osiągnąć założone cele, że ulegli presji. Ponieważ w pewnym momencie kończy się zapas siły psychicznej, namiastką metody poradzenia sobie z napięciem może być właśnie alkohol.

Społeczne przyzwolenie

To, o czym wspomnieliśmy na początku, przede wszystkim dotyczy osób dorastających w danym środowisku. Społeczne przyzwolenie wobec picia sprawia, że nawet uzależniona osoba nie czuje potrzeby udania się do ośrodka dla alkoholików lub sięgnięcia po psychoterapię alkoholową. Jeśli cała rodzina lub wszyscy znajomi to robią, dlaczego my mamy tego nie robić? Wówczas może powstać dysonans, ponieważ nawet jeśli nie czujemy się z tym dobrze, nasze otoczenie nie widzi żadnego problemu. A jaki jest „najlepszy” sposób rozładowania napięcia? Oczywiście alkohol.

Wszechobecny problem 

Wymieniliśmy kilka ogólnie zarysowanych przyczyn, dla których ludzie wpadają w alkoholizm. Każda sytuacja, w której picie wywołuje poczucie winy, kłopoty finansowe oraz pogorszenie relacji w rodzinie, wymaga podjęcia leczenia uzależnień alkoholowych. Niekiedy wystarczy nam skuteczna terapia alkoholowa przeprowadzona przez dobrego psychoterapeutę. W innych przypadkach konieczny może okazać się ośrodek odwykowy dla alkoholików. Niezależnie od stopnia zaawansowania problemu, każdy powinien sięgnąć po pomoc. Przede wszystkim dlatego, żeby nauczyć się szczęśliwie żyć – bez przymusu picia.